Ubuntu 8.04 krótka recenzja
Dla tych, którzy nie znają tego systemu powiem, że jest to dosyć młoda dystrybucja oparta na Debianie. Ma regularny 6-miesięczny cykl wydawniczy i stara się dołączać najświeższe pakiety. Tekst dotyczy wersji beta, gdyż do ostatecznej wersji brakuje trochę czasu. Ubuntu jest uruchomione spod windowsa na innotekVirtualBox’ie.
Nowości
Wersja 8.04 jest kolejną po 6.06 wersją LTS (Long Term Support), czyli wersją wspieraną przez 3 lata w wersji Desktop (biurkowej) i 5 lat w wersji Server (serwerowej). Nie będe się tu dokładnie rozpisywał na temat zmian (można znaleźć te informacje na http://www.ubuntu.com/testing/hardy/beta )
Lista nowości:
- Xorg 7.3
- Linux kernel 2.6.24
- GNOME 2.22
- PolicKit
- PulseAudio
- Firefox 3 Beta 4
- Transmission
- Vinagre
- Brasero
- World Clock Applet
- Inkscape
- obsługa ActiveDirectory
- wsparcie dla iSCSI
- graficzny Firewall
- nowy mechanizm ochrony pamięci
- Wubi
- umenu
Szybkość
Ta cecha zaskoczyła mnie w nowym Ubuntu. Najnowsza wersja startuje zdecydowanie szybciej niż jej poprzedniczki. Największa różnica to czas włączenia trybu graficznego, który wcześniej zajmował mnóstwo czasu. Teraz jego start jest szybki, nie widać tego okienka z ładowanie go. Aplikacje też zdecydowanie szybciej startują, nawet na maszynie wirtualnej śmiga znakomicie.
Ekran ładowania
Uległ on kilku zmianom. Jedną z takich zmian jest to, że od razu wyskakuje menu z wyborem języka. Kolejną zmianą jest wyjustowanie pozycji w menu wyboru co chcemy bootwać (wcześniej było wyrównane do lewej). Pojawiło się menu Tryby gdzie można wybrać taką opcję jak np. instalacja OEM.
Screeny:
Aplikacje
W nowym wydaniu dodano wiele przydatnych aplikacji,np. do zarządzania kluczami szyfrującymi czy do zarządzania monitorami. Oto kilka z nich:
Zarządzanie kluczami szyfrującymi
Applications -> Akcesoria -> Hasła i klucze szyfrujące
Bardzo przydatne narzędzie, szczególnie dla tych, którzy działają dla jakiejś dystrybucji (niekoniecznie dla Ubuntu). Klucze te służą do popisywania naszych maili czy pakietów. Pozwala to stwierdzić, czy mail wysłany do twórców dystrybucji pochodzi od nas.
Program daje wszystko co potrzeba. Możemy tworzyć, importować i eksportować klucze GPG i SSH. Dodatkowo dzięki włączeniu w edytorze tekstowym jednej wtyczki możemy za pomocą naszego klucza podpisywać, odszyfrowywać, itd.. tekst. Przyda się też wtyczka FireGPG do Firefox’a, która daje nam te same możliwości, ale bezpośrednio w przeglądarce.
Screeny:
Menu
Zarządzanie monitorami
Applications -> Inne
Kolejne ciekawe narzędzie. Pozwala w łatwy sposób zarządzać ustawieniami monitora i karty graficznej. Można też z łatwością utworzyć konfigurację wielomonitorową.
Screen:
Test sprzętu
Applications -> Narzędzia systemowe
Ta aplikacja służy do testowania sprzętu (kto by się domyślił
). W praktyce ten test polega na ciągłym klikaniu dalej. Na pierwszym ekranie aplikacji jest wyjaśnione działanie tego programu:
- Aplikacja wyciąga informacje o sprzęcie
- Następnie zostaną zadane pytania, w których potwierdzisz bądź zaprzeczysz prawidłowemu działaniu sprzętu, np. przy teście dźwięku odtwarzany jest dźwięk taki jak na starcie systemu
- Na końcu zostaniesz poproszony o podanie mail’a celem przesłania tych informacji (musimy podać mail, który podawaliśmy przy tworzenia konta na launchpadzie (automatycznie jest tworzone przy zamawianiu Ubuntu))
Screeny:
Ekran startowy
Test dźwięku
Podsumowanie
Ubuntu w najnowszej wersji niesie dużo nowości. Dla mnie najważniejsze staje się Zarządzanie Kluczami Szyfrującymi, który w poprzednich wersjach musiało być wykonywane z pod konsoli (nie jest wcale trudne, też kiedyś robiłem z pod konsoli, ale to graficzne wydaje się działać szybciej). Dodatkowym atutem jest integracja tego narzędzia z edytorem tekstu i przeglądarką, co daje mi dużą wygodę.
Zarządzanie Monitorami będzie przydatne na wykłady. Już nie będzie zabaw w odkomentowanie linijki w xorg.conf i przestawianie rozdzielczości, żeby na monitorze też było widać to co robię.
System startuje dużo szybciej co jest dla mnie bardzo ważne. Koniec z czekaniem na włączenie się systemu, a zwłaszcza trybu graficznego. Można już wykreślić z wad powolne działanie systemu, choć mogło by się to odbywać jeszcze szybciej
Z czystym sumieniem mogę polecić Ubuntu 8.04. Jeśli zmiany będą zachodzić dalej takim dobrym torem to możemy się spodziewać niesamowitego skoku w statystykach Ubuntu na distrowatch czy innych tego typu serwisach
Tagi: hobby, linux, systemy operacyjne







